- Home>
- Review Overview>
- Lyd>
- Lyd 48>
- Dj Booth Lyd 48 Reveiw
LYD 48 - DJBooth
"Trójdrożna konstrukcja słuchawek LYD 48 to prawdziwy krok naprzód dla już legendarnej marki, a w naszych testach zapewniła wyjątkowo dokładne miksowanie przy bardzo niewielkim zmęczeniu uszu". (Dave Edwards, DJ Booth)
LYD 48 to prawdziwy i kompaktowy 3-drożny monitor studyjny, który nadaje się do miksowania każdego rodzaju muzyki i/lub dialogów, ale w tej recenzji DJ Booth skupmy się na muzyce elektronicznej i posłuchajmy, co mają do powiedzenia po używaniu pary LYD 48 przez jakiś czas podczas sesji miksowania w świecie rzeczywistym:
"Jak zatem brzmi LYD 48? Jednym słowem: fenomenalnie. To moje nowe ulubione monitory bliskiego pola w każdym przedziale cenowym i warto zauważyć, że w tej kategorii można wydać znacznie więcej niż cena wywoławcza.
LYD 48 dają fenomenalnie dokładny obraz tego, jak dobrze zmiksowany jest utwór, z zaskakującą dokładnością niskich tonów i mocą w utworach hip-hopowych i elektronicznych; nawet bez dedykowanego subwoofera, 3-drożna konstrukcja 48 wytwarza znaczną ilość mocy w niskim zakresie częstotliwości, szczególnie przy użyciu opcji basu -10 Hz.
Modele 48 przodują w tworzeniu szerokiej i dokładnej sceny dźwiękowej dla każdego elementu miksu od lewej do prawej, dając lepsze wyczucie tego, jak dobrze płyta jest zmiksowana przestrzennie, niż jakiekolwiek inne bliskie pole, jakie do tej pory słyszałem (tak, nawet te wszechobecne, poziomo rozmieszczone bliskie pola z drewnianymi panelami, które kosztują o ponad 1 tys. dolarów więcej). Jak można się spodziewać po wysokiej klasy monitorze studyjnym, LYD 48 potrafią bezlitośnie poradzić sobie ze słabym miksem, ale nie w zbyt ostry sposób, jak para NS-10; nie sprawią one, że będziesz ciężko pracować przeciwko sztucznie słabo brzmiącemu celowi, po prostu sprawią, że będziesz wyraźnie świadomy wszelkich problemów w Twoim miksie, szczególnie jeśli chodzi o zawsze tak krytyczną średnicę. Jeśli Twój wokal nie jest idealny, usłyszysz go na tych.
Kiedy na podstawie moich testów odsłuchowych miałem już dobre pojęcie o równowadze częstotliwości LYD i ogólnym brzmieniu, nadszedł czas na prawdziwą chwilę prawdy – zmiksowanie na nich dwóch płyt od początku do końca i porównanie wyników z innymi moimi ostatnimi miksami. Obie płyty to popowe utwory z dużą ilością elementów elektronicznych w miksie, szczególnie w refrenach. Uważam, że takie utwory są najlepszym testem każdego zestawu głośników, ponieważ aby naprawdę uzyskać odpowiedni miks, trzeba dobrze dopasować zarówno średnicę (wokal), jak i niskie tony (808 i syntezatorowy bas). W przypadku obu utworów miksowanie na LYD było absolutną frajdą – nie tylko ostateczne miksy wyszły lepiej niż jakiekolwiek poprzednie, które zrobiłem w moim obecnym studiu, zwłaszcza jeśli chodzi o wokale – ale są to jedne z najmniej męczących monitorów, na jakich kiedykolwiek miksowałem, umożliwiając dłuższe sesje miksowania z dokładniejszymi wynikami niż to, do czego jestem przyzwyczajony.

Ciężkie partie basowe z Mooga i Juno można było łatwo zmiksować na LYD 48, a monitory dawały bardzo dokładny obraz interakcji elementów stopy i basu, co zawsze jest jednym z najtrudniejszych do uchwycenia aspektów miksu elektronicznego. LYD – które, jak wspomniałem wcześniej, wykonują niesamowitą robotę, tworząc szeroką i dokładną scenę dźwiękową dla miksu – sprawiają, że miksowanie zarówno z Reverbem, jak i Delayem jest znacznie łatwiejsze, niż jestem przyzwyczajony; przestrzenie pogłosowe są jasno określone i łatwe do oceny i kontroli, a modulacja opóźnienia i panoramowanie są łatwe do ustalenia.
Podobnie LYD 48 radzą sobie znakomicie z obsługą dynamiki oraz kompresją/ograniczeniem, co powinno być szczególnie interesujące dla każdego producenta muzyki elektronicznej, hip-hopowej lub popowej; z tymi monitorami nie ma absolutnie żadnych niespodzianek na etapie masteringu, ponieważ podczas miksowania wyraźnie słychać efekt kompresji i ograniczania. Co najważniejsze, oba miksy, które zrobiłem na LYD 48 podczas naszych testów, dobrze przetłumaczyły się w prawdziwym świecie, bez niespodzianek, ponieważ testowałem je na wszystkim, od głośników iPhone'a i MacBooka po większe systemy. Dynaudio wykonało absolutnie znakomitą robotę, tworząc monitor, na którym miksowanie jest zarówno przyjemne, jak i niemęczące, a jednocześnie jest wyjątkowo uczciwy i dokładny jak na LYD 48.
Podsumowując, bez wahania polecamy LYD 48 jako pierwszy monitor bliskiego i środkowego pola wybierany przez każdego producenta hip-hopowego, elektronicznego lub popowego, który chce podnieść jakość swoich miksów i produkcji. Trójdrożna konstrukcja LYD 48 to prawdziwy krok naprzód dla już legendarnej marki, a w naszych testach zapewniła wyjątkowo dokładne miksowanie przy bardzo niewielkim zmęczeniu uszu. Jest tu każdy szczegół słynnej średnicy Dynaudio, z tą różnicą, że teraz jest o wiele więcej do pokochania zarówno w zakresie niskich, jak i wysokich tonów, dzięki 3-drożnej konstrukcji, dzięki której LYD 48 przewyższają kilka modeli monitorów, które są prawie dwukrotnie droższe. Modele 48 to mój ulubiony monitor bliskiego pola, jaki do tej pory próbowałem, i podejrzewamy, że i ty szybko się w nich zakochasz.
10/10
Pros
- Powerful 3-way design: no subwoofer needed even for EDM & Hip-Hop.
- Phenomenal for mixing vocals and midrange elements.
- Some of the least fatiguing monitors we’ve ever heard.
- Honest but not artificially harsh: a pleasure to mix on.
- White finish looks stunning in any setup.
- Intelligent power-save mode is a nice touch.
- iOS calibration app and Wall compensation modes are great for home and project studios with less than ideal acoustic environments.
Cons
- A front-facing LED with power on/clip display would be useful."
